Głównym uroczystościom, które jak co roku odbyły się w Londynie przy pomniku Cenotaph, przewodniczyła królowa Elżbieta II. Obserwowała ona oddawanie hołdu poległym z balkonu ministerstwa spraw zagranicznych. Wieńce pod pomnikiem złożyli troje spośród czworga dzieci królowej: następca tronu książę Karol, księżniczka Anna, książę Edward a także jej wnuk, książę William, oraz premier Boris Johnson i lider opozycji Keir Starmer.
The Prince of Wales, The Duke of Cambridge, The Earl of Wessex, The Princess Royal and The Duke of Kent all laid wreaths at the Cenotaph at the #RemembranceDay service.
— The Royal Family (@RoyalFamily) November 8, 2020
The Cenotaph serves as a national shrine to the memory of all lives lost in war. pic.twitter.com/aP0PbzuOZr
The Duchess of Cornwall, The Duchess of Cambridge, The Countess of Wessex and Vice Admiral Sir Tim Laurence joined The Queen on the balcony of the @FCDOGovUK building to watch the #RemembranceDay service. pic.twitter.com/evNkURRuJK
— The Royal Family (@RoyalFamily) November 8, 2020
O ile w zeszłym roku w paradzie uczestniczyło ponad tysiąc czynnych żołnierzy, w tym roku przeszło ich - przy zachowaniu dystansu społecznego - mniej niż 150. Zamiast kilku tysięcy zgromadzonych weteranów, teraz było ich zaledwie 26, zaś uroczystości, które co roku obserwuje ok. 10 tys. osób, po raz pierwszy w historii były zamknięte dla publiczności.
“May the memory of their sacrifice and bravery remain with us always.”
Her Majesty The Queen leads the nation in remembrance to all those who have died in two World Wars and other conflicts.#WeWillRememberThem #RemembranceSunday . pic.twitter.com/xzO2jdjXMK — The Royal Family (@RoyalFamily) November 8, 2020
Z powodu rozpoczętego w miniony czwartek w Anglii drugiego lockdownu, zgromadzenia na otwartych przestrzeniach powyżej sześciu osób są zabronione, ale dla Niedzieli Pamięci, z racji znaczenia tego święta dla Brytyjczyków, zrobiono wyjątek.
"Co roku w listopadzie spotykamy się, aby uczcić pamięć żołnierzy i kobiet z Wielkiej Brytanii i Wspólnoty Narodów, którzy poświęcili swoje życie dla naszej wolności. W tym czasie przeciwności losu żaden wirus nie może powstrzymać nas przed uczczeniem ich pamięci, zwłaszcza gdy właśnie obchodziliśmy 75. rocznicę zwycięstwa w II wojnie światowej. A w czasach próby nasze hołdy mają jeszcze większe znaczenie. Spotkajmy się więc jeszcze raz i wspomnijmy tych, którym tak wiele zawdzięczamy"
- powiedział przed uroczystościami premier Boris Johnson.
Today we show that in this time of adversity, no virus can stop us from honouring the memory of the servicemen and women from Britain and the Commonwealth to whom we owe so much. #LestWeForget pic.twitter.com/0rP6YeQ846
— Boris Johnson (@BorisJohnson) November 8, 2020
Wobec zamknięcia wydarzenia dla publiczności organizatorzy zachęcali Brytyjczyków by, oprócz oglądania transmisji w telewizji, przyłączyli się do obchodów, dzieląc się w internecie historiami osobistymi lub rodzinnymi i przesłaniami pamięci przy użyciu hasztagu #WeWillRememberThem, a także by wyszli przed domy i dołączyli się do dwóch minut ciszy.
W podobnie ograniczonej formie obchody odbyły się w niedzielę także w innych miastach Wielkiej Brytanii.
Przypadający 11 listopada, w rocznicę zakończenia I wojny światowej, Dzień Pamięci (Remembrance Day) oraz Niedziela Pamięci (Remembrance Sunday), która obchodzona jest w drugą niedzielę listopada, to jedno z najważniejszych świąt w brytyjskim kalendarzu. Jego najbardziej charakterystycznym elementem są symboliczne czerwone maki, początkowo papierowe, a teraz często też znaczki wpinane w ubrania. Dochód z ich sprzedaży przekazywany jest dla znajdujących się w potrzebie byłych żołnierzy i ich rodzin.