Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Aktor Andrzej Kowalczyk nie żyje

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego kolegi, Andrzeja Kowalczyka. Spoczywaj w pokoju - poinformowano w czwartek na Facebooku katowickiego oddziału Związku Artystów Scen Polskich (ZASP). Miał 69 lat.

"Dzisiejszej nocy zmarł Andrzej Kowalczyk, aktor związany z chorzowskim Teatrem Rozrywki przez ponad dwie dekady. Lubiany przez kolegów z zespołu i publiczność, miał w swoim dorobku szereg ról, którymi trwale zapisał się w historii chorzowskiej sceny. Będzie dzięki nim długo i dobrze pamiętany"

- napisano w czwartek na Fb magazynu "Chorzów Miasto Kultury".

Smutna wiadomość z oddziału ZASP w Katowicach... Spoczywaj w pokoju [*]

Opublikowany przez Związek Artystów Scen Polskich Czwartek, 18 marca 2021

Andrzej Kowalczyk urodził się 20 grudnia 1952 r. w Koninie. W 1978 r. ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie.

Przypomniano, że "kolejną sceną aktora był kielecki Teatr im. Stefana Żeromskiego, a następną – Teatr Śląski". "Tam właśnie Andrzej Kowalczyk wziął udział w bardzo znaczących w historii tego teatru spektaklach: Popiele i diamencie (Alek), Hamlecie (Laertes), Cydzie (Paź), Amadeuszu (Obywatel Wiednia), Szewcach (jeden z Chłopców) i Szklanej menażerii (Syn)" - przypomniano.

"Pracę w Teatrze Rozrywki rozpoczął od Evity (1994), przez kolejne lata biorąc udział we wszystkich ważniejszych przedstawieniach tej sceny. Aktor był też solistą w koncertach sylwestrowych i rozrywkowych Teatru Rozrywki, równie dobrze czując się w pastiszu, jak i w lirycznej balladzie"

- napisano na FB ZASP. 

"Zagrał w filmach fabularnych: Na straży swej stać będę oraz Śmierć jak kromka chleba (obydwa w reż. Kazimierza Kutza), Hiena w reż. Grzegorza Lewandowskiego oraz Jesteś bogiem w reż. Leszka Dawida" - czytamy na Fb ZASP.

Przypomniano, że "grał również w serialach: Blisko, coraz bliżej, Rodzina Kanderów oraz Święta wojna". "Występował gościnnie w Gliwickim Teatrze Muzycznym, grając Szmula w spektaklu Miłość czyni cuda" - dodano.

"W latach 2003-18 aktor z wielkim powodzeniem kreował postać Tewjego Mleczarza w +Skrzypku na dachu+ w chorzowskim Teatrze Rozrywki" - podkreślono, dodając, że od lutego 2019 r. "występował w Teatrze Rozrywki gościnnie".

"Żonie, synowi i wszystkim bliskim składamy najgorętsze wyrazy współczucia" - napisano na Fb katowickiego oddziału ZASP.

Informację o śmierci artysty zamieszczono także na Fb chorzowskiego Teatru Rozrywki. "Straciliśmy w Andrzeju niezwykle wrażliwego aktora i serdecznego kolegę, zawsze gotowego do pomocy. Łagodność, spokój, życzliwość – takim go pamiętamy" - napisano.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej