Akceptację tego planu potwierdzili w maju 1939 roku Generalny Inspektor Sił Zbrojnych marszałek Edward Śmigły-Rydz oraz brytyjska Admiralicja, a 26 sierpnia 1939 roku rozkaz wydał Dowódca Floty kontradmirał Unrug. Otrzymali go dowódcy niszczycieli i dowódca dywizjonu w zalakowanych kopertach z napisem: „Nankin” lub „Peking”, które miały być otwarte na trzykrotny sygnał radiowy „Nankin” lub „Peking” nadany przez Polskie Radio Warszawa.
Plan „Peking" przewidywał natychmiastowe odkotwiczenie i pozostawiał dowódcy zespołu decyzję o wyborze trasy i szybkości, plan „Nankin" nakazywał opuszczenie bazy z takim wyliczeniem, żeby pomiędzy Bornholmem a Christiansø być po zachodzie słońca, a koło Malmö – o północy.
30 sierpnia Rydz-Śmigły podjął decyzję o odesłaniu 3 niszczycieli do Anglii. O godzinie 12.55 przekazano kodem flagowym z wieży sygnałowej na Oksywiu rozkaz o treści: „Dyon KT. Peking”. O godzinie 14.15 niszczyciele pod komendą dowódcy dywizjonu komandora porucznika Romana Stankiewicza wyruszyły w drogę do Wielkiej Brytanii. ORP „Błyskawica” pod dowództwem komandora porucznika Włodzimierza Kodrębskiego, ORP „Burza"’ z dowódcą komandorem podporucznikiem Stanisławem Nahorskim i ORP „Grom"” dowodzony przez komandora porucznika Włodzimierza Hulewicza przeszły spokojnie przez Bałtyk, choć zostały wykryte przez niemiecki okręt podwodny U-31 i patrolowiec Vorpostenboot 7. Nocą z 31 sierpnia na 1 września obrano kurs na Wielką Brytanię. O 9.25 załogi dowiedziały się z radia o wybuchu wojny. O 12.58 polskie okręty spotkały się z brytyjskimi niszczycielami HMS „Wanderer” i „Wallace”. O 14.20 odebrano sygnał „Smok”, oznaczający rozpoczęcie działań wojennych przeciwko Niemcom. O 17.37 po wejściu do zatoki Firth of Forth niszczyciele zakotwiczyły na redzie portu w Edynburgu.
Wielka Brytania nie była jeszcze w stanie wojny z Niemcami, więc okręty traktowano jako przybyłe z kurtuazyjną wizytą. 3 września po przystąpieniu brytyjskiego królestwa do wojny polskie jednostki zaczęły wspomagać Royal Navy. Ich pierwszym zadaniem było eskortowanie konwojów kursujących wzdłuż południowych wybrzeży Anglii. W pierwszą akcję eskortową „Grom” wyszedł już 15 września. Niszczyciele wzięły też udział w kampanii norweskiej, która miała na celu zatrzymanie niemieckiej inwazji i odcięcie Niemców od dostaw surowców.
4 maja w fiordzie Rombaken samoloty niemieckie Heinkel He 111 rozpoczęły atak bombowy na polski niszczyciel. Został trafiony dwoma bombami w śródokręcie. Nastąpiła eksplozja, która przełamała „Grom” na pół. Zginęło 59 polskich marynarzy. Resztę załogi udało się ewakuować.