Prawykonanie „Pieśni Legionów polskich we Włoszech” nastąpiło 16 lipca podczas parady na Piazza Maggiore i ulicach Reggio dla uczczenia proklamowania Republiki Cisalpińskiej. Już jesienią tego samego roku wraz z emisariuszami przeniknęła do całego kraju.
Podczas jednego z kursów literatury słowiańskiej w Paryżu, 26 kwietnia 1842, roku Adam Mickiewicz stwierdził: „Sławna pieśń legionów polskich poczyna się od wierszy, które są godłem historii nowej: Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. Słowa te mówią, że ludzie mający w sobie to, co istotnie stanowi narodowość, zdolni są przedłużać byt swojego kraju niezależnie od warunków politycznych tego bytu, i mogą nawet dążyć do urzeczywistnienia go na nowo...”.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku rozpoczęła się ogólnonarodowa dyskusja dotycząca wyboru hymnu polskiego. W szranki stanęły piękne, popularne pieśni patriotyczne, które w ciemnej nocy zaborów podtrzymywały ducha Polaków.

Manuskrypt.
Na zwycięstwo raczej nie miała szans „Bogurodzica” – choć przecież nazwana została przez Jana Długosza „pieśnią ojczystą” („carmen patrium”). Śpiewana była niegdyś przez rycerzy na polach bitew, a później podczas koronacji królów, ale z czasem jej rola zmalała. Mimo tego „Mazurek Dąbrowskiego” zwany też „Pieśnią Legionów Polskich” miał kilku mocnych konkurentów.
Przede wszystkim „Rotę” Marii Konopnickiej z 1901 roku, zaczynającą się od słów: „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród”, z melodią skomponowaną przez Feliksa Nowowiejskiego. Po raz pierwszy odśpiewano ją publicznie podczas odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie 15 lipca 1910 r.
Poza tym „Warszawiankę” autorstwa francuskiego poety Casimira Delavigne’a z muzyką Karola Kurpińskiego. Wykonana w 1831 roku w polskim przekładzie Karola Sienkiewicza stała się swoistą „Marsylianką” powstania listopadowego. Chociaż na polach Grochowa 25 lutego, tuż przed bitwą, wojska polskie śpiewały jednak „Mazurka”.
Mocnym kandydatem była też pieśń narodowo-religijna „Boże, coś Polskę” napisana w 1816 roku jako hymn lojalistyczny przez Alojzego Felińskiego i sławiąca cara Aleksandra. Po zmianie ostatniego wersu zwrotki na „Ojczyznę, wolność, racz nam wrócić Panie” urosła do rangi symbolu w latach poprzedzających wybuch powstania styczniowego i trwa niezmiennie w pierwszym szeregu pieśni patriotycznych do dnia dzisiejszego. O miano hymnu walczył również chorał Kornela Ujejskiego „Z dymem pożarów”, który powstał po strasznych wydarzeniach rabacji galicyjskiej i upadku powstania krakowskiego w 1846 roku.
Na koniec niemalże pewnym wygranym wydawał się być „Marsz I Brygady”, najmłodsza i najbardziej gorzka z pieśni. Pierwsza wersja tekstu, do melodii „Marsza Kieleckiego”, powstała latem 1917 roku, w pociągu wiozącym internowanych legionistów do Szczypiorna i w samym obozie. W końcu lat 30. XX wieku, w Wojskowym Instytucie Historycznym sąd polubowny orzekł, że autorem trzech pierwszych zwrotek jest literat, pułkownik Andrzej Hałaciński, a sześciu kolejnych – oficer legionów Tadeusz Biernacki. Zwolennicy „I Brygady” jako hymnu Polski proponowali nawet połączenie jej słów ze słowami „Mazurka Dąbrowskiego”.
Wreszcie „Mazurek Dąbrowskiego” w lutym 1927 roku minister spraw wewnętrznych wydał zarządzenie, że ustanawia się „Mazurek Dąbrowskiego” hymnem narodowym. Dla porządku należy dodać, że już w 1921 roku inspektor sił zbrojnych gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz do żołnierzy, w jaki sposób śpiewać polski hymn i załącznikiem do tego rozkazu był tekst „Mazurka Dąbrowskiego”. W październiku 1926 roku Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w okólniku stwierdzało, że będzie on śpiewany jako hymn w szkołach. A w grudniu Polskie Radio zaczęło „Mazurka” nadawać na zakończenie programu.
W roku 1978 powstało w Będominie – domu narodzin Józefa Wybickiego – Muzeum Hymnu Narodowego.
Źródło: Wacław Panek „Hymny Polskie”