- Pan Henryk reprezentuje pokolenie, które dało Polsce wszystko, co miało najcenniejszego. To górnolotne słowa, ale lepszych nie znajduję. Jest dla mnie bohaterem, uświadomił mi, że Polskę trzeba kochać do końca. Walczył w powstaniu, a później trafił do komunistycznego więzienia, choć mógł z Polski wyemigrować. Uznał, że tu jest jego miejsce – mówił „Codziennej” Jarosław Wróblewski, znawca historii Powstania Warszawskiego, autor książki poświęconej „Haliczowi” pt. „Zośkowiec” i dziennikarz niezalezna.pl.
Strona "Zośkowca" na Facebooku: Zośkowiec
„Halicz” był plutonowym Armii Krajowej, kolegą „Zośki” i „Anody”, później żołnierzem II konspiracji skazanym przez komunistów na 15 lat więzienia. Spotkanie było okazją do posłuchania wspomnień i zadania pytań walecznemu powstańcowi. – Jego skromność zawsze mnie ujmuje, a nawet onieśmiela – dodaje Wróblewski.
Zobacz nagrania ze spotkania


