Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski pokazał dziś, jak należy właściwie myć ręce, by zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusów. Wczoraj o higienę rąk publicznie dbał Tomasz Grodzki, lecz marszałek Senatu - według Karczewskiego - robił to niewłaściwie. W dodatku... wszystkiego się wyparł. "Nie naciskałem kciukiem dozownika" - powiedział dziś, ale kamery zarejestrowały dokładnie coś innego.