Bez radykalnych zmian w budżecie i wsparciu sięgającemu dziesiątek miliardów zł dla polskich przedsiębiorstw nasza gospodarka może wejść w recesję, a tysiące przedsiębiorstw zbankrutuje. Od ponad tygodnia żyjemy już w innej rzeczywistości, rzeczywistości wywołanej nieznaną od lat naturalną katastrofą jaką jest epidemia. Chroniąc życie ludzi zachwialiśmy handlem i produkcją. Ale nawet gdyby nie podjęto radykalnych kroków w walce z epidemią uderzyłby w nas kryzys rozpalający się na całym świecie – pisze w komentarzu dla niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz.