„Pozwólcie dzieciom iść na spacer” - te apele rodziców powtarzały media, zwracając uwagę na konieczność umożliwienia najmłodszym wyjścia choćby na krótki spacer w tygodniach obowiązywania zakazu opuszczania domu bez uzasadnionego powodu.
Polemikę na tym tle wywołało zdarzenie z Florencji, gdzie wymierzono pierwszą we Włoszech karę w wysokości 400 euro ojcu, który wyszedł na spacer z 4-letnim synem, jadącym na rowerze.
MSW Włoch w nowym rozporządzeniu rozesłanym do lokalnych władz wyjaśniło, że dozwolone jest wyjście tylko jednego rodzica z małoletnimi dziećmi, a taki spacer traktowany jest jako aktywność ruchowa na świeżym powietrzu. Musi jednak, zastrzeżono, odbywać się ona w sąsiedztwie miejsca zamieszkania.
Z najnowszych danych docierających z Włoch wynika, że 837 osób zakażonych koronawirusem zmarło w ciągu doby we Włoszech. Liczba zmarłych od początku kryzysu w lutym wzrosła do 12428. Obecnie we Włoszech zakażonych wirusem jest ponad 77 tysięcy ludzi. Od poniedziałku zanotowano wzrost o 2107 przypadków.
Pojawiają się jednak i pozytywne informacje. Z najnowszych danych wynika, że wyleczonych dotąd zostało już 15,7 tysięcy chorych.
Wcześniej w ciągu dnia informowano, że Włochy weszły w fazę szczytu zakażeń.