Liczba obecnie zakażonych to ponad 94 tysiące. Od początku kryzysu potwierdzono we Włoszech 135 tysięcy przypadków. Wyleczonych zostało 24,3 tysiące chorych. Mimo tak wysokich liczb, warto zwrócić uwagę na spadek zakażeń w porównaniu z poprzednimi tygodniami. To może zwiastować stopniowe wygasanie epidemii w kraju, który w Europie najbardziej ją odczuł.
- Chcemy ufać, że w Wielkanoc krzywa epidemiczna będzie pod kontrolą lub będzie spadać, co pozwoli nam planować następną fazę, w której postaramy się zdobyć siły, by myśleć o odradzaniu się.
- powiedział wczoraj premier Giuseppe Conte.
- Mam nadzieję, że Wielkanoc przyniesie nam wolność. Ja przeżywam te Święta z wiarą, jako odkupienie. Miejmy nadzieję, że w bardziej świeckiej wersji będzie to przejście ku definitywnemu wyzwoleniu
- wyznał szef włoskiego rządu.