Była to kolejna dostawa środków ochrony osobistej uszytych dla medyków i innych służb przez więźniarki z tego zakładu karnego. Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach programu "Za Murem".
"To program resocjalizacji sprzyjający readaptacji społecznej osób pozbawionych wolności z zakresu kształtowania umiejętności społecznych i poznawczych. Głównym celem programu są m.in. pobudzenie wśród osadzonych empatii i odpowiedzialności za drugiego człowieka"
- wyjaśnił rzecznik.
Akcja związana z szyciem maseczek, fartuchów i kombinezonów ochronnych przez osadzone z Krzywańca rozpoczęła się 7 kwietnia br. Szwalnia została zorganizowana w pomieszczeniu świetlicy.
W pracę zaangażowanych jest 29 kobiet i jeden mężczyzna. Dotychczas uszyli kilkanaście tysięcy maseczek oraz kilkaset fartuchów i kombinezonów ochronnych przekazanych medykom, druhom OSP i policji.
"Chęci do pracy nie brakuje, a otrzymywana wdzięczność od personelu medycznego jest ogromną motywacją dla sztabu funkcjonariuszy i pracowników Zakładu Karnego w Krzywańcu i grupy krzywanieckich szwaczek"
– powiedział Kurowski.
Jak zaznaczył rzecznik, produkcja środków ochrony osobistej jest możliwa dzięki dobroczynności kilku firm z Poznania i woj. lubuskiego, które przekazują na ten cel potrzebne materiały, a także użyczyły dodatkowe maszyny do szycia, co pozwoliło zwiększyć moce produkcyjne.
W tym tygodniu następne fartuchy ochronne zostaną przekazane dla Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Maseczki ochronne trafią do żagańskiej filii 105 Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, Hospicjum im. św. Brata Alberta w Żarach, kombinezony ochronne do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kożuchowie.
W Zakładzie Karnym w Krzywańcu w pow. zielonogórskim karę pozbawienia wolności odbywają kobiety i mężczyźni. Ponadto wyodrębniony jest oddział dla tymczasowo aresztowanych kobiet, oddział terapeutyczny dla osadzonych mężczyzn uzależnionych od środków odurzających i psychotropowych.
Obecnie w tym Zakładzie Karnym przebywają 354 kobiety (w tym 29 matek z dziećmi) i 694 mężczyzn.