O sprawie w poniedziałek poinformował internetowy serwis BBC News.
Stowarzyszenie zrzeszające właścicieli małych sklepów (Association of Convenience Stores, ACS) stwierdziło, że dochodzi do "nadgorliwego egzekwowania przepisów" i ich "błędnej interpretacji". Zaleciło sklepom kontynuowanie sprzedaży czekoladowych jajek.
Dyrektor ACS James Lowman powiedział, że rząd nie określił, które produkty mogą być sprzedawane.
"Rząd określił, które sklepy mogą pozostać otwarte, a do nich zaliczają się małe sklepy, w tym kioski z prasą i sklepy monopolowe"
- stwierdził.
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson 23 marca ogłosił decyzję o zamknięciu m.in. wszystkich sklepów, które nie sprzedają kluczowych artykułów - żywności, środków higieny i lekarstw.