W środę o godz. 10. odbędzie się zwołana przez prezydenta Andrzeja Dudę Rada Gabinetowa, na której zostanie omówiony przygotowany przez rząd pakiet pomocowy dla przedsiębiorców i gospodarki w związku z negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa.
Spychalski podkreślił w radiowej Jedynce, że Andrzej Duda w ostatnim czasie odbył wiele rozmów z premierem Mateuszem Morawieckim i poszczególnymi ministrami nt. konkretnego pakietu pomocowego dla polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców.
"Dzisiaj na posiedzeniu Rady Gabinetowej taki konkretny pakiet wsparcia, pomocy będzie przedstawiony, będzie omawiany. To jest bardzo ważny dzień dla polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców"
- ocenił Spychalski. Nie chciał jednak zdradzić, jakie propozycje będzie zawierał ten pakiet; zapowiedział, że szczegółowe założenia będą przedstawione na konferencji po posiedzeniu Rady.
Rzecznik prezydenta pytany, czy rozważane jest wprowadzenie jednego z trzech stanów nadzwyczajnych w Polsce podkreślił, że zgodnie z konstytucją stan nadzwyczajny wprowadza się wtedy, kiedy zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. "Ja jestem przekonany, mam 100 proc. pewności w tym zakresie, że państwo dzisiaj funkcjonuje normalnie w tym sensie konstytucyjnym: wszystkie organa państwa działają, podejmujemy decyzje, podejmujemy konkretne rozwiązania, które są wdrażane" - mówił Spychalski.
"Jeżeli spojrzeć na art. 288 konstytucji to ja nie widzę dzisiaj takich przesłanek, które powodowałyby, że jeden z trzech stanów nadzwyczajnych musiałby być wprowadzony"
- oświadczył rzecznik prezydenta. W związku z tym, jak podkreślił, wybory prezydenckie odbędą się 10 maja.
Spychalski odniósł się także do głosów podnoszonych przez polityków opozycji, że w związku z epidemią koronawirusa mogą pojawić się trudności ze skompletowaniem komisji wyborczych, a wyborcy będą bali się pójść do lokali wyborczych.
Opozycja, która cały czas powtarza "konstytucja, konstytucja, konstytucja" w tym konkretnym przypadku, kiedy konstytucja jest naprawdę bardzo jasna i bardzo czytelna chyba nie bardzo zauważa jaki jest sens przepisów konstytucyjnych w tym zakresie
- zauważył.
Przypomniał, że jedyną możliwością przesunięcia wyborów jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, jednak - jego zdaniem - nie są spełnione dziś przesłanki do wprowadzenia takiego stanu. Spychalski zaapelował też do polityków opozycji o "czytanie konstytucji ze zrozumieniem".
Zgodnie z konstytucją w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej. Przepisy mówią, że w czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu.