Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Walka z epidemią koronawirusa trwa. "Państwo zdaje egzamin"

Jedyną możliwością zmiany kalendarza wyborczego jest zmiana Konstytucji lub wprowadzenie stanu nadzwyczajnego - jeśli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające - ocenił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Ponadto stwierdził, że Polska zdaje egzamin w walce z koronawirusem. "Te działania polskie bardzo często wyprzedzają działania europejskie" - zauważył.

Autor:

Mucha pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia o możliwość przełożenia majowych wyborów prezydenckich powiedział, że na chwilę obecną najważniejszym zadaniem jest walka z koronawirusem.

"Rozmawiamy tuż po wejściu w życie nowych regulacji - rozporządzenia ministra zdrowia, które są wydawane w związku ze stanem epidemii. Wiemy, że przed nami kluczowe tygodnie, jeśli chodzi o minimalizację kolejnych zachorowań"

- powiedział minister.

Podkreślił, że działania w tym celu będą realizowane w perspektywie do 11 kwietnia.

"Mając świadomość tego, że nie ma takich trybów w Konstytucji jak przełożenie wyborów, jedyną możliwością, żeby kalendarz wyborczy uległ zmianie to zmiana Konstytucji lub wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Stan nadzwyczajny wprowadza się tylko wtedy, jeśli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające"

- zaznaczył wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Jak dodał, środki konstytucyjne oznaczają m.in. realizację ustaw i rozporządzeń.

 "Według stanu na dziś ufam, że te wszystkie działania pozwolą nam na to, żeby w połowie kwietnia odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile skutecznie udało nam się z koronawirusem walczyć. Dzisiaj mam przekonanie, że państwo zdaje egzamin i że te działania polskie bardzo często wyprzedzają działania europejskie"

- ocenił Mucha.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów. O przesunięcie terminu wyborów apelują opozycyjni kandydaci, w tym Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja) i Szymon Hołownia (kandydat niezależny). Opozycja argumentuje, że możliwe w warunkach epidemii nie da się prowadzić kampanii wyborczej, a zorganizowanie samych wyborów byłoby ryzykowne.

W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki, pytany czy związku z epidemią koronawirusa możliwe jest przesunięcie wyborów prezydenckich, odpowiedział, że powinny się odbyć w zaplanowanym terminie, gdyż w dłuższej perspektywie może nastąpić bardzo wiele nieprzewidzianych okoliczności, np. jesienią może nastąpić nawrót koronawirusa.

Według danych przekazanych w środę przez Ministerstwa Zdrowia wirusem SARS-CoV-2, wywołującym chorobę COVID-19 zostało zakażonych 927 osób, 12 zmarło.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej