Nasze świąteczne koszyki, które jak zawsze przygotowaliśmy wspólnie, są już poświęcone. Dzieci jak zwykle zerkają w kierunku wielkanocnej babki i czekoladowych zajączków, ale będą musiały zaczekać
- napisał premier Mateusz Morawiecki na swoim profilu na Facebooku.
W tym roku znowu obchodzimy Wielkanoc w wąskim gronie, z Żoną i dziećmi. Oczywiście z pomocą internetu połączymy się z moją mamą Jadwigą, żeby złożyć sobie świąteczne życzenia. Wiem, że w takiej sytuacji jest wiele rodzin i nikt z nas nie jest z tego zadowolony, ale chyba wszyscy rozumiemy powagę sytuacji. Apogeum trzeciej fali koronawirusa przypada akurat na ten ważny dla Polaków czas.
Starajmy się odpowiedzialnie świętować, nie narażać siebie i innych, ale także nieco odpocząć od codzienności i być sobie życzliwi
- dodał.