Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

W co gra Kidawa-Błońska? W komisjach wyborczych zabraknie jej przedstawicieli

W komisjach wyborczych zabraknie przedstawicieli kandydatki KO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jej komitet do prac w nich wysłał jedynie 410 osób - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". "Nasza partia zdecydowała o cofnięciu pełnomocnictw i niewystawianiu nikogo do prac w komisjach" - powiedział gazecie jeden z polityków PO.

Autor:

DGP przypomina, że dziś mija termin na powołanie obwodowych komisji w majowych wyborach prezydenckich, a zgodnie z art. 182 kodeksu wyborczego prawo do zgłaszania chętnych do prac mają komitety. Niektóre z nich rejestrują się tylko po to, aby mieć możliwość oddelegowania swoich ludzi do komisji - nawet nie zgłaszają kandydata.

"Kto wysłał najwięcej chętnych? Według stanu na piątek w południe zdecydowanym liderem był komitet obecnego prezydenta, który do prac w komisjach wystawił ponad 32,5 tys. osób. Na drugim miejscu był komitet Krzysztofa Bosaka z ponad 12 tys. kandydatów. Podium zamykał komitet Roberta Biedronia (9,2 tys.). Tuż za nim znalazł się komitet Władysława Kosiniaka-Kamysza, który wystawił raptem o 70 osób mniej. Z kolei od Szymona Hołowni zgłosiło się trochę ponad 1,7 tys. osób"

- informuje "DGP".

Według Dziennika, "uchodząca do niedawna za główną rywalkę Andrzeja Dudy - Małgorzata Kidawa-Błońska pod tym względem wypada blado na tle konkurentów, jej komitet do prac w komisjach wysłał jedynie 410 osób, ale i ci nie są pewni".

"Nasza partia zdecydowała o cofnięciu pełnomocnictw i niewystawianiu nikogo do prac w komisjach. Być może tych kilkaset osób zgłosiło się, jeszcze zanim zapadły decyzje na szczeblu partyjnym"

- mówi "DGP" jeden z polityków Platformy Obywatelskiej.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane