Burmistrz Toronto John Tory, który przebywa w domowej kwarantannie po powrocie z Wielkiej Brytanii, będzie mógł podejmować decyzje bez konsultacji z radą miasta.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Tory podkreślił, że wiele osób wciąż „nie pojmuje”, jak ważne jest zachowywanie odległości.
„To egoistyczne zachowanie i nie może trwać”
- powiedział.
W ostatnich dniach media obiegło wiele zdjęć, na których widać, że niektórzy ludzie ignorują zalecenia służby zdrowia i np. uprawiają gry zespołowe, w których nie da się zachować bezpiecznej odległości.
W Ontario liczba przypadków koronawirusa to około jednej trzeciej wszystkich zachorowań w Kanadzie i obecnie wynosi 503, z czego ponad 200 odnotowano w Toronto. Kilkadziesiąt minut przed informacją o decyzji władz miasta rząd prowincji ogłosił stan wyjątkowy.
Premier Doug Ford poinformował podczas konferencji transmitowanej przez media, że z wtorku na środę muszą zostać zamknięte wszystkie nie będące niezbędne firmy, przynajmniej na 14 dni. Otwarte mogą być sklepy z żywnością, alkoholem i apteki, a dokładna lista zostanie podana we wtorek. Nie wiadomo np., czy rząd nakaże odejście z pracy na budowach, ale Ford zwrócił się do pracowników, że jeśli miejsce pracy nie jest bezpieczne, „opuśćcie to miejsce i nie wracajcie”.
Wcześniej podczas codziennej obecnie konferencji prasowej, premier Kanady Justin Trudeau po raz kolejny nie wykluczył surowszych metod egzekwowania zalecenia pozostania w bezpiecznej odległości od innych.
„Widzieliśmy zdjęcia ludzi, którzy uważają, że nic ich nie pokona. Otóż nie jesteście niepokonani (…) Dość znaczy dość. Idźcie do domu i tam zostańcie”
- powiedział Trudeau.
Rząd Kanady rozpoczął dziś specjalną kampanię informacyjną.
Ottawa przeznaczyła 192 mln CAD na dalsze badania i produkcję szczepionki, oraz 5 mld CAD dodatkowych kredytów dla farmerów. Wcześniejsze deklaracje dotyczyły 10 mld CAD wsparcia linii kredytowych dla firm, 1 mld CAD wsparcia m.in. szybszych wypłat zasiłków dla bezrobotnych i – w ubiegłym tygodniu - 82 mld CAD dla różnych bezrobotnych oraz firm.
W całej Kanadzie jest ponad 1550 potwierdzonych przypadków zachorowań, co najmniej 20 osób zmarło.