Jest dla nas sprawą priorytetową, aby w instytucjach i organizacjach społecznych będących na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem, nie brakowało materiałów ochronnych” – powiedział cytowany w komunikacie prezydent Gorzowa Wlkp. Jacek Wójcicki.
Do tej pory miasto zakupiło m.in.: 15 tys. l płynu do dezynfekcji, 60 tys. par rękawiczek, 62 tys. maseczek ochronnych, 9 tys. maseczek specjalistycznych FFP2, 15 tys. kombinezonów, 15 tys. osłon na buty, cztery tys. fartuchów fizelinowych, tysiąc gogli ochronnych oraz tysiąc przyłbic. Jak zapewnił magistrat jego magazyny są dobrze zaopatrzone w te rzeczy.
W komunikacie wskazano, że większość materiałów jest produkowana na miejscu, będąc jednocześnie wsparciem dla gorzowskiej gospodarki, a pomoc w tej formie płynie tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.
„Dzięki sprawności Wydziału Zarządzania Kryzysowego i otwartości gorzowskich firm udało się zgromadzić dużo materiału, który zabezpieczy przede wszystkim nasze instytucje i nasze jednostki, które na co dzień są niezbędne w ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego”
– dodał Wójcicki.
Wsparcie dociera m.in. do gorzowskich domów pomocy społecznej, hospicjum, stowarzyszeń zajmujących się pomocom ubogim i bezdomnym oraz wielu innych instytucji.
„Materiały systematycznie przekazywane są do wszystkich instytucji, które pracują w służbie mieszkańcom. To środki ochrony przeznaczone dla osób pracujących przy zwalczaniu choroby”
– podkreślił prezydent i podziękował lokalnym firmom, które produkują potrzebne rzeczy bez konieczności sprowadzania ich z Chin.