W czwartek trafiły tam 3 respiratory – dar Grupy Polpharma. W sumie obecnie placówka dysponuje 27 tymi urządzeniami, umożliwiającymi utrzymanie przy życiu pacjenta, który nie jest w stanie oddychać samodzielnie. Na chorych czeka też 80 łóżek, w razie potrzeby tę liczbę można zwiększyć.
O czasowym przekształceniu gliwickiego szpitala w zakaźny poinformowało w środę Ministerstwo Zdrowia. Nową funkcję placówka będzie pełnić od 1 maja do odwołania. Pozostawała ona jednak w podwyższonej gotowości już od dłuższego czasu. Jak podkreśla Urząd Miejski w Gliwicach, przygotowania do działania jako szpital jednoimienny zakaźny wymagały ogromnego zaangażowania sił i środków zarówno pracowników placówki, jak i miasta.
Wcześniej w ekspresowym tempie dostosowano do potrzeb dotychczasowych pacjentów pomieszczenia dawnego Domu Dziecka przy ul. Zygmunta Starego 19 – tam jest obecnie realizowana nocna i świąteczna opieka zdrowotna oraz działają przyszpitalne przychodnie i podstawowa opieki zdrowotna.
Z miejskiej kasy uruchomiono rezerwę kryzysową w wysokości 3 mln zł, dzięki której finansowane są zakupy niezbędnych urządzeń medycznych. Do szpitala trafiły ostatnio respiratory, pompy infuzyjne, aparaty EKG, diatermia elektrochirurgiczna, defibrylator, ssaki elektryczne, analizatory funkcji życiowych. Lecznica jest zaopatrywana w sprzęt również dzięki pomocy innych instytucji i firm.