"Robi się coraz gorzej, więc jeszcze raz mówię, jak poważny jest problem"
- powiedział Duterte w orędziu wyemitowanym wczoraj późnym wieczorem, które cytuje agencja Reutera.
Dodał, że wydał rozkazy policji i wojsku, by zastrzelić osoby, które stanowią zagrożenie dla życia pracowników tych służb i "powodują problemy".
Agencja Reutera zaznaczyła, że prezydent wygłosił orędzie po tym, jak wczoraj mieszkańcy biedniejszych dzielnic Manili protestowali przeciw niewystarczającej pomocy żywnościowej ze strony rządu. Doszło do przepychanek ze służbami, kilka osób aresztowano.
Duterte w orędziu stwierdził także, że należy skończyć ze stygmatyzowaniem pracowników służb medycznych. Agencja Reutera podała, że odnotowano kilka przypadków ataków fizycznych na pracowników szpitali.
Szef krajowej policji powiedział dzisiaj, że zdaniem policji Duterte przestawiał jedynie, jak poważnie podchodzi do sprawy, i nikt nie zostanie zastrzelony.
Dziś filipińskie ministerstwo zdrowia podało, że w wyniku epidemii koronawirusa zmarło w 107 osób, potwierdzono też ponad 2,6 tys. przypadków zakażenia.