Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Szczepienia będą przymusowe? Andruszkiewicz: To fake news. "Polaków zdobywa się sercem, nie siłą"

- Nie wprowadzamy przymusu szczepień, a dobrowolność i bezpłatność. Będziemy namawiać Polaków do tego, żeby się zaszczepili, ale absolutnie nie będą ścigani z tego powodu, jak niektórzy dezinformują - mówił w programie Katarzyny Gójskiej "W punkt" wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. - Polaków zdobywa się sercem, a nie siłą. Wprowadzenie powszechnego obowiązku szczepień może wywołać opór wynikający z naszego charakteru narodowego - dodał.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła Narodowy Program Szczepień, którego celem jest doprowadzenie w 2021 r. do odporności populacyjnej. Szczepionki na koronawirusa mają być darmowe, dobrowolne i dwudawkowe. Program przewiduje, że w pierwszej kolejności szczepienia otrzymają pracownicy sektora ochrony zdrowia, sanepidu i DPS-ów; po nich będą mogli zaszczepić się nauczyciele, żołnierze i seniorzy z domów opieki.

Z informacji przekazanych w sobotę przez rzecznika rządu Piotra Müllera jeśli Europejska Agencja Leków zatwierdzi szczepionkę, to za tydzień 27 grudnia, najpóźniej 28 grudnia, rozpoczną się szczepienia. "Jest to termin realny" - stwierdził i zaznaczył, że "jeżeli dostawy tej szczepionki trafią do Polski, to w niezwłoczny sposób zostaną rozdystrybuowane".

Szczepienia będą obowiązkowe?

O szczepienia Katarzyna Gójska zapytała wiceministra cyfryzacji Adama Andruszkiewicza.

Nie wprowadzamy przymusu szczepień, a dobrowolność i bezpłatność. Będziemy namawiać Polaków do tego, żeby się zaszczepili, ale absolutnie nie będą ścigani z tego powodu, jak niektórzy dezinformują

- mówił na antenie Telewizji Republika, dodając, że np. Konfederacja ma zakusy, aby na kwestii szczepień zbijać kapitał polityczny.

Polaków zdobywa się sercem, a nie siłą. Wprowadzenie powszechnego obowiązku szczepień może wywołać opór wynikający z naszego charakteru narodowego. Stoję na stanowisku, aby przebieg tego procesu był dobrowolny, opierający się na zaufaniu społecznym i wiedzy

- dodał.

Czy możemy jednak liczyć na współpracę różnych sił parlamentarnych, zawieszenie broni w sprawie szczepień i epidemii?

Na Lewicy są dwa stanowiska. Jedno radykalne, płynące z młodszej części lewicy, która postuluje, aby szczepienia były obowiązkowe. Starsza część Lewicy chce natomiast, aby szczepienia były powszechne. Żeby ludzie mieli dostęp do szczepień, ale do nich należał wybór

-  zaznaczył Marek Dyduch, poseł Lewicy.

Podkreślił przy tym, że pojawia się kwestia zaufania do władzy.

Jedni, którzy nienawidzą PiS-u będą mówić, że to teoria spiskowa, drudzy że coś nie gra i będą wątpliwości. Lewica będzie popierać szczepienia

- zapewnił.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane