Jak zaznaczył marszałek podczas wtorkowej sesji sejmiku województwa mazowieckiego, większość oddziałów Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, poza dwoma, pracuje już normalnie.
Struzik podkreślił, że równowagę w radomskim szpitalu udało się przyprowadzić dzięki temu, że pracownicy tego szpitala są badani. "Pracownicy medyczni mają pobierane wymazy systematycznie co siedem dni" - podkreślił marszałek. Jak dodał, od 27 kwietnia przyjmowanie pacjentów wznowiły oddziały: neurologii, wewnętrzny I, onkologii oraz oddział ginekologiczno-położniczy, które zostały wcześniej poddane dezynfekcji i kwarantannie.
- Nadal nie przyjmują dwa oddziały: wewnętrzny II oraz odział rehabilitacji
- wskazał marszałek.
Ponadto, jak zaznaczył, na zwolnieniach lekarskich, kwarantannach oraz opiece nad dziećmi przebywa obecnie 298 osób. - To jest bardzo duża część załogi, ale był taki moment, że tych osób było ponad 400, a więc tej chwili przywracamy równowagę - dodał.
Marszałek odniósł się także we wtorek do obecnej sytuacji w szpitalu Bródnowskim w Warszawie, gdzie także w obrębie placówki pojawiło się spore ognisko zapalne.
- W tej chwili jest brak pacjentów z potwierdzonym dodatnim wynikiem testu w kierunku koronawirusa, brak pacjentów z podejrzeniem zakażenia, brak potwierdzeń wśród personelu wyniku dodatniego, brak personelu z podejrzeniem zakażenia
- poinformował. Jak dodał, absencja personelu tego szpitala wynosi obecnie około 25 proc. - To jest około 400 osób nieobecnych - podał. - 260 osób przebywa na zwolnieniach lekarskich - dodał.
Zaznaczył przy tym, że pacjenci internistyczni przyjmowani są na oddziale chorób wewnętrznych i oddziale gastroenterologii, a po zakończeniu dekontaminacji, uruchomione będą następne oddziały, w tym oddział diabetologii i kardiologii.
Informację o pierwszym przypadku koronawirusa Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu przekazał 18 marca. Zachorował jeden z lekarzy z kadry kierowniczej. W następnych tygodniach szpital stał się jednym z największych ognisk koronawirusa w Polsce. Od początku epidemii pozytywne testy miało 227 osób z personelu i pacjentów.