Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Sprytny Włoch postanowił ominąć prawo. Na spacer zabrał (być może i swojego) psa, ale... maskotkę! 

Niedawno informowaliśmy, że od czasu obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego Hiszpanie nie mogą wychodzić z domów poza uzasadnionymi przypadkami. Jednym z nich jest wyprowadzanie psów. Zatem na hiszpańskich portalach, promujących towary z drugiej ręki, szybko pojawiły się oferty wypożyczania czworonogów na godziny. Jednak przy tym, co wymyślił ten Włoch w swoim kraju, podobne próby łamania prawa przez Hiszpanów wypadają blado. Zobaczcie spacer w jego wydaniu!

Włosi, podobnie jak Hiszpanie, nie mogą wychodzić z domów, poza uzasadnionymi przypadkami. Te uzasadnione przypadki to wyjście do pracy, apteki, banku, sklepu oraz wyprowadzenie psa na spacer.

W Hiszpanii nieprzestrzeganie ograniczeń w wychodzeniu z domu karane jest grzywną w wysokości od 100 do 600 euro. W takiej sytuacji właściciele psów na terenie całego kraju znaleźli sposób na łatwy zarobek, oferując wypożyczanie swoich pupili na długie spacery.

W cenie od 5 do 25 euro można znaleźć "grzeczne" psy, "aby wyjść na codzienny spacer bez ograniczeń".

"Możesz obejść nakaz zamknięcia i wyjść na ulicę nie narażając się na kary"

– zachęca jedno z ogłoszeń oferujących "psy duże, małe i średnie, z dowozem do domu".

To jednak ten pomysł pewnego Włocha, który postanowił sprytnie ominąć wszystkie niewygodne zakazy i nakazy, nie ma sobie równych! Oto bowiem na spacer zabrał - być może i swojego - psa, ale... maskotkę! 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Koronawirus