- Znasz kogoś, kto w Twoim okręgu wyborczym prowadzi biznes i przez pandemię koronawirusa boryka się z problemami? A może znasz kogoś, kto korzysta z tarczy antykryzysowej? Lekarza, który nie może doczekać się testu? A może zaprzyjaźniona nauczycielka prowadzi lekcje w ramach e-learningu? Kolega aktor gra monodramat w salonie? A maratończyk bije rekordy w przydomowym ogrodzie?
- napisano w mailu od Centrum Informacyjnego Senatu, jaki otrzymali senatorowie.
Patrzcie jakie maile rozsyła Centrum Informacyjne Senatu do senatorów:
— Edyta Kazikowska (@KazikowskaEdyta) April 22, 2020
- „Znasz lekarza, który nie może doczekać się testu?”
- „Prosimy także wszystkich senatorów biorących udział w akcji o nagranie zapowiedzi: np: w moim rodzimym mieście wciąż jest za mało maseczek”. pic.twitter.com/t5vZt9KVPH
Ale to nie koniec. Padają także konkretne wskazówki, jak ma wyglądać krótka zapowiedź do filmików, którą mają przygotować senatorowie. Do czego zachęca Centrum Informacyjne Senatu?
- czytamy w wiadomości.
W @PolskiSenat coraz weselej. Była gwiazdeczka @tvn24 najęta przez @profGrodzki rozsyła po senatorach prośby o kręcenie filmików walących w rząd i @SzumowskiLukasz Może trzeba przestać udawać Panowie @Jakub_Stefaniak #Furgo i pisać wprost, że wspieracie kampanię @M_K_Blonska ? pic.twitter.com/mGy33iji7l
— Jan Miłoszyński (@twit2965) April 22, 2020
Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski zwrócił uwagę na formę, w jakiej ma powstać cały projekt. Filmiki mają być wysyłane na adres mailowy pracowników Senatu i kręcone telefonem, by wyglądało to na oddolną inicjatywę. Później materiał będzie montowany.
- Maseczki są ogólnodostępne, lekarze nie czekają na testy
- dodał Karczewski, uprzedzając odpowiedzi na pytania zawarte w mailu z CIS.
Pracownicy CIS @PolskiSenat rozsłali do senatorów maila z prośbą o przesyłanie filmików, de facto krytykujących rząd. Mają być kręcone telefonem żeby wyglądało jako naturalna oddolna incjatywa obywatelska.
— Stanisław Karczewski (@StKarczewski) April 22, 2020
Informuję:
1. Maseczki są ogólnodostępne.
2. Lekarze nie czekają na testy