Rząd Niemiec opowiedział się za zorganizowaniem wydarzenia upamiętniającego ofiary koronawirusa i osoby dotknięte pandemią. - To jest ważny problem dla rządu federalnego - powiedział rzecznik kanclerze Angeli Merkel, Steffen Seibert, w wypowiedzi dla grupy medialnej Funke. Chodzi o „znak, że zmarłych się nie zapomina, a cierpienie poszkodowanych jest doceniane”.
Do tej pory rozważano m.in. zorganizowanie centralnego wydarzenia upamiętniającego, ale ze względu na obecną trudną sytuację pandemiczną konkretne planowanie jeszcze się nie rozpoczęło - poinformował rzecznik rządu.
Wiceprzewodnicząca partii CDU, Julia Kloeckner również opowiedziała się za obchodami dnia pamięci o ofiarach koronawirusa. - Uważam, że to dobry pomysł - stwierdziła.
Komentując strategię rządu federalnego dotyczącą koronawirusa nazwała ją „ostrożną”. To zawsze „spacer po linie”, w którym akceptacja ludzi i mediów odgrywa ważną rolę. - Gdybyśmy pół roku temu powiedzieli, że zamkniemy sklepy przed Bożym Narodzeniem, to myślę, że zdecydowana większość populacji nie zrozumiałaby tego, podobnie jak dziennikarze - stwierdziła Kloeckner.
Od środy w Niemczech obowiązuje twardy lockdown, który potrwa do 10 stycznia.
Instytut Chorób Zakaźnych im. Roberta Kocha (RKI) poinformował dziś rano o 33 777 nowych przypadkach koronawirusa w Niemczech, zarejestrowanych podczas ostatniej doby. Na Covid-19 zmarło 813 pacjentów.