13 957 zakażonych koronawirusem odnotował w piątek na terytorium Niemiec Instytut Roberta Kocha (RKI). To o 2 958 przypadków więcej zidentyfikowanych infekcji w porównaniu z czwartkiem. Łącznie zmarło dotąd 31 zakażonych osób, w tym 11 w ciągu ostatniej doby.
„To tylko oficjalnie zarejestrowane dane, prawdziwa liczba przypadków będzie większa” - mówił w piątek na konferencji prasowej szef RKI Lothar Wieler. „Obserwujemy gwałtowny wzrost” - opisał tendencję rozwoju wirusa w RFN.
Ekspert dodał, że rozprzestrzenianie się koronawirusa w poszczególnych regionach Niemiec przybiera różną dynamikę.
„W Hamburgu mamy 32 przypadki na 100 tys. mieszkańców, a w Tybindze siedem” (na ok. 90 tys. mieszkańców)
- mówił Wieler tłumacząc, że jest to powód wprowadzania zróżnicowanych obostrzeń przez poszczególne regiony.
RKI przeanalizowało dane ok. 9 tys. zakażonych pacjentów pod kątem najczęstszych symptomów. „Ponad połowa ma suchy kaszel” - poinformował Wieler. Objawem zgłoszonym przez 40 proc. badanych była podwyższona temperatura ciała.
Epidemię można spowolnić tylko poprzez utrzymywanie odpowiedniego dystansu i odstępu od innych ludzi - podkreślił ekspert i ponowił apel o przestrzeganie zakazów wprowadzanych przez władze ze względu na pandemię Covid-19.
Ekspert nawiązał do sytuacji we Włoszech i Hiszpanii, mówiąc: „Stoimy przed podobnym rozwojem sytuacji". "Chcę, żebyście zrozumieli powagę tej sytuacji” - powiedział.