Organizatorzy chcą, by na trybunach teatru Crucible, które zwyczajowo mogą pomieścić niespełna tysiąc widzów, zasiadła ich ograniczona liczba.
O'Sullivan przyznał, że "nie ma problemu" z tym, iż imprezy sportowe do końca roku mogą się odbywać bez udziału publiczności ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa.
W tym momencie musi wszystkim wystarczyć, że sport jest pokazywany w telewizji
- zaznaczył utytułowany snookerzysta.
Ronnie O'Sullivan chciałby, żeby snookerowe mistrzostwa odbyły się bez kibiców
Ronnie O'Sullivan says it would be an "unnecessary risk" for fans to attend the World Snooker Championship.
More here:https://t.co/XgF9YZdimg pic.twitter.com/zurEwVPyby — BBC Sport Wales (@BBCSportWales) July 21, 2020
Turniej w Sheffield ma być jednym z wydarzeń testowych, podczas których sprawdzane będą wytyczne brytyjskiego rządu dla organizatorów imprez i biorących w nich udział kibiców, gdyż generalnie na razie wydarzenia sportowe na Wyspach odbywają się przy pustych trybunach.
Uważam obecność kibiców za niepotrzebne ryzyko, ale jestem je w stanie podjąć. Ale jeśli na miejscu poczuję się niekomfortowo, to nie będę zwlekał z wycofaniem się z rywalizacji
- zastrzegł O'Sullivan, który w MŚ będzie rozstawiony z numerem szóstym.
Mistrzostwa świata w snookerze odbywają się w Sheffield od 1977 roku. W ostatniej edycji triumfował reprezentant gospodarzy Judd Trump.
We wtorek rozpoczęły się kwalifikacje z udziałem 128 graczy, w tym trzech Polaków. Do rywalizacji o 16 miejsc w turnieju głównym przystąpili Antoni Kowalski, Kacper Filipiak i Adam Stefanów. Do drugiej rundy awansowali dwaj pierwsi.