Pytany w TVP Info o zaangażowanie w walkę z pandemią i prowadzone przez niego rozmowy z przywódcami państw, w tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz planowane przez niego w najbliższym czasie działania "w ramach szeroko pojętej Europy", prezydent wskazał na oczywistą jego zdaniem potrzebę refleksji w całej Europie o potrzebie "resetu". "Wiele krajów dzisiaj narzeka na współpracę europejską w tym kontekście, wiele krajów narzeka na działalność Komisji Europejskiej i innych instytucji, czy też na brak tego działania" - podkreślił.
Prezydent Duda uznał za najważniejsze "przekucie" niezrozumiałego dla wielu słowa "integracja europejska" i zaznaczył, że Europie "potrzebna jest solidarność wewnątrzeuropejską" i konkretne działania, takie jak niedawny wyjazd polskich do lekarzy do Włoch, aby chociaż symbolicznie wesprzeć tamtejszą służbę zdrowia w leczeniu pacjentów chorych na COVID-19.
Prezydent uznał za potrzebne w przyszłości konkretne działania i podejmowanie decyzji m.in. o kształcie systemu ochrony zdrowia. Zgodził się z opiniami, że Europa powinna być samowystarczalna w zakresie produkcji środków medycznych czy farmaceutycznych, ale - jak zauważył - "nie każdy kraj Unii Europejskiej, czy też być może żaden kraj Unii, nie jest w stanie być absolutnie samowystarczalny, ale ma szansę być samowystarczalna zjednoczona Europa"
"Podzielimy się zatem zobowiązaniami w tym zakresie i obowiązkami, i załóżmy z góry, że są one solidarne, i że będziemy właśnie się nawzajem wspierali, także i pod względem wzajemnego dostarczania komponentów i elementów, potrzebnych do tego, by w danych okolicznościach to zdrowie było chronione jak najlepiej"
- zaproponował.
Prezydent wskazał także na potrzebę podkreślania znaczenia zagadnień związanych z bezpieczeństwem i "z pewnością i nienaruszalnością granic w Europie".
"Ale dzisiaj dla mnie najważniejszym elementem, o którym powinniśmy mówić, jest solidarność europejska, bo tylko ona, dobrze zrealizowana, pozwoli nam poradzić sobie w najlepszy sposób z takimi zagrożeniami z jakimi zetknęliśmy się teraz przez epidemię koronawirusa"
- oświadczył.
Andrzej Duda zapowiedział, że z takim przesłaniem - jak mówił - "do moich koleżanek i kolegów, przywódców państw Unii Europejskiej, właśnie chcę wyjść".