Jak przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji, od początku kontroli osób objętych kwarantanną w garnizonie stołecznym [Warszawa i powiaty ościenne] policjanci wszczęli 285 postępowań w kierunku artykułu 116 Kodeksu wykroczeń [nieprzestrzeganie nakazów i zakazów przez chorego lub nosiciela choroby zakaźnej lub osoby sprawującej nad nimi pieczę] w związku z naruszeniem kwarantanny.
"Ponadto od minionego piątku skierowaliśmy do sądu 107 wniosków w związku z niestosowaniem się do rozporządzenia z art. 54 kw. [naruszanie przepisów o zachowywaniu się w miejscach publicznych]. Z tego tytułu nałożonych zostało 73 mandatów karnych" - podkreślił nadkomisarz, dodając, że między innymi mandatem w wysokości 500 złotych została ukarana właścicielka jednego z salonów fryzjerskich, który dzisiaj był otwarty.
Przekazał również, że od 25 marca, gdy zaczęły obowiązywać obostrzenia rządu dotyczące ilości pasażerów w komunikacji miejskiej, stołeczni policjanci skontrolowali ponad 1300 środków komunikacji publicznej pod kątem przestrzegania ilości osób.
"Dodatkowo, w związku z wtorkowymi zmianami ogłoszonymi przez rząd, już pojawiają się punkty kontroli na ulicach Warszawy. Będzie również więcej naszych patroli, które będą wspierane przez żołnierzy. W dobie służby będzie ponad 200 patroli pieszych"
- podał policjant.
Wskazał również, że osoby w kwarantannie będą czasami nawet kilka razy dziennie kontrolowane. "Mówimy szczególnie o tych osobach, które już mają doświadczenie w jej naruszaniu" - zaznaczył.
"Podkreślam raz jeszcze: celem naszych działań nie jest kara, ale ograniczenie liczby osób na ulicach. Tylko w ten sposób nie tylko policja, ale my wszyscy, jesteśmy w stanie pomóc służbie zdrowie" - dodał.