Jak podała w czwartek placówka, starszy mężczyzna został przyjęty do szpitala 23 marca. Zaraził się od osoby przebywającej ostatnio w Austrii, ale ani on, ani syn, który przywiózł go do szpitala, nie poinformowali o tym początkowo personelu.
Według służb wojewody śląskiego mężczyzna ma choroby współistniejące, jeszcze w środę w średnim stanie przewieziono go do szpitala zakaźnego w Raciborzu. W szpitalu przy Francuskiej chory przebywał na oddziale chorób wewnętrznych i hematologii onkologicznej, najbliżej pacjenta, już wypisanego ze szpitala, który został objęty nadzorem Sanepidu. Oddział zdezynfekowano, a obowiązki pracowników objętych kwarantanną przejęli ich koledzy z innych oddziałów.
Szpital przy Francuskiej to jeden z czołowych ośrodków leczenia hematoonkologicznego w Polsce. Jak zapewnia jego dyrektor dr Włodzimierz Dziubdziela, leczenie pacjentów z chorobami onkologicznymi to priorytet szpitala w obecnej, trudnej sytuacji i odbywa się ono tak, jak dotychczas.