Rzecznik Urzędu Miasta Poznania Joanna Żabierek przekazała dziś wieczorem, że zakażenie koronawirusem potwierdzono u dwóch pielęgniarek z jednoimiennego szpitala zakaźnego przy ul. Szwajcarskiej. Kilka godzin wcześniej badanie potwierdziło zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u lekarza neurologa pracującego w placówce.
- Łącznie zakażonych jest 16 osób z personelu szpitala
- podała Żabierek.
Dodała, że spośród tych osób jedna jest hospitalizowana, a pozostałe przebywają w izolatorium lub kwarantannie domowej.
Pierwszy przypadek zakażenia osoby z personelu placówki przy ul. Szwajcarskiej odnotowano w sobotę 11 kwietnia - wirus SARS-CoV-2 zdiagnozowano u lekarki oddziału kardiologicznego. Początkowo kwarantannie i badaniu na obecność koronawirusa poddano 28 członków personelu, którzy mieli kontakt z zakażoną lekarką. We wtorek podano informacje o łącznie 12 medykach i pielęgniarkach zakażonych patogenem.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak poinformował na piątkowej konferencji prasowej, że obecnie w szpitalu przy ul. Szwajcarskiej hospitalizowanych jest 173 pacjentów, z czego u 132 osób potwierdzono zakażenie koronawirusem. 15 pacjentów jest w stanie ciężkim i wymaga wspomagania respiratorem. Jaśkowiak dodał, że zakażenie koronawirusem potwierdzono także u 87 kolejnych osób, które ze względu na stan zdrowia nie wymagają hospitalizacji.
Placówka przy ul. Szwajcarskiej to największy w Wielkopolsce szpital wyznaczony do leczenia osób zakażonych koronawirusem. Lecznica może przyjąć ponad 400 pacjentów. Jaśkowiak wskazał, że placówka dysponuje zapasem sprzętu ochronnego, który wystarczy na cztery dni. W piątek w poznańskim szpitalu z powodu COVID-19 zmarło dwoje mieszkańców powiatu krotoszyńskiego: mężczyzna w wieku 65 lat i 71-letnia kobieta.
W Wielkopolsce do tej pory odnotowano 880 przypadków zakażeń koronawirusem, w tym 48 osób zmarło.