Rzecznik Komendy Stołecznej Policji przekazał, że przed Wydziałem Postępowań Administracyjnych KSP cały czas tworzą się kolejki złożone czasem z kilkunastu osób. Wskazał także, kilka przykładów, dla których osoby przychodzą.
"Wymiana starej legitymacji na nową, >>bo będzie ładniejsza<<, zapytanie, czy w sprawie wszystko w porządku, osobiste doniesienie opłaty skarbowej dokonanej drogą internetową czy też zdjęcia do podania złożonego kilka dni wcześniej"
- wyliczył nadkomisarz.
W związku z tym zaapelował, aby ograniczyć osobiste wizyty w jednostkach policji.
"Pamiętajcie, że Wasze bezpieczeństwo jest bardzo ważne, więc Wasza obecność nie jest konieczna"
- zaznaczył.
Dodał też, że badania lekarskie do spraw broni i pracowników ochrony można dostarczyć pocztą.
"To samo dotyczy kursów pracowników ochrony, wniosków o wpis na listę pracowników ochrony, które można wysłać pocztą wraz z oryginałami załączników oraz wniosków o promesy na broń wraz z opłatami, w których dopisujemy, że chcemy odebrać promesę drogą pocztową"
- tłumaczył.
"Dbając o Państwa zdrowie i życie, apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność, a także unikanie paniki. Jednocześnie przypominamy, iż jedynymi prawdziwymi informacjami, są komunikaty zamieszczane na oficjalnych stronach służb"
- dodał.