Jak podaje portal Onet, „w sobotę do lekarza zgłosiła się sejmowa sekretarka. Gdy okazało się, że kobieta ma koronawirusa, do akcji wkroczył Sanepid. Badaniu poddany został wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL), w którego sekretariacie pracuje chora”.
- Mam ujemny wynik, ale zostałem objęty kwarantanną do czasu kolejnych badań
- powiedział portalowi Zgorzelski.
W kwarantannie pozostają też druga sekretarka Zgorzelskiego, jego kierowca oraz dyrektor klubu PSL.
Jak podaje portal, badanie miał przejść też sam lider ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego wynik także miał dać wynik ujemny.
#Pilne | Wicemarszałek Sejmu @PZgorzelskiP (PSL) znalazł się w kwarantannie po tym, gdy okazało się, że jego sejmowa sekretarka ma koronawirusa. Przebadani zostali ci, którzy spotykali się ze Zgorzelskim. To pierwszy wypadek koronawirusa w @KancelariaSejmu #TVRepublika pic.twitter.com/hvkjtEXc7q
— Telewizja Republika 🇵🇱 #ZostańWDomu (@RepublikaTV) May 12, 2020
Zgorzelski potwierdził te doniesienia również w oświadczeniu przesłanym do PAP.
Polityk podziękował służbom sanitarnym za szybką reakcję. "Zgodnie z procedurami kwarantanną zostali objęci wszyscy ci, którzy mogli mieć kontakt z osobą zarażoną" - dodał Zgorzelski.