Mamy rok przełomu. Jak wykazywał w "Kawie politycznej" prowadzący Tomasz Sakiewicz, albo przez pandemię wszystko się zawali, bo kolejnego roku kryzysu światowa gospodarka nie wytrzyma, albo zaczniemy wychodzić z impasu.
Jestem przekonany, że Polska wyjdzie silniejsza. Mamy bardzo sprawny rząd. Zwracam uwagę, że pewna elastyczność naszego rządu wygrywa różne sytuacje. Są podatni na szybkie reakcje
- mówił satyryk Jan Pietrzak, przypominając akcję wsparcia kierowców uwięzionych w święta na granicy brytyjsko-francuskiej.
Władze brytyjskie kompletnie sobie nie dawały rady, nie wiedziały, co zrobić. WOT pojawił się na miejscu. Okazuje się, że mamy rząd przygotowany na różne, zaskakujące sytuacje, umie szybko reagować
- dodał. "Na tym polega walka" - podkreślił.
Jestem optymistycznie zapatrzony w poczynania naszych władz. Myślę, że po szczepieniach za kilka miesięcy będzie w zupełnie innym, dobrym, otwartym kraju
- wyraził nadzieję.
Optymizm, choć "na krótką metę" w zwyciężeniu pandemii nie opuszcza również pisarza i publicysty Marcina Wolskiego.
Jest bowiem tyle niewiadomych dotyczących i gospodarki, i stylu życia, i obyczajów. Ta pandemia nas przeorała. Pytanie, na ile jesteśmy świadkami końca typowej pracy biurowej, na ile wyprze ją praca zdalna
- punktował.
Z drugiej strony nie widzę, żeby UE wyciągnęła wnioski i zaczęła działać
- zaznaczył, przypominając postawę UE, która w trakcie pandemii chciała "przykręcić śruby Polsce i Węgrom".