Podczas briefingu prasowego rzecznik przypomniał, że najmłodsze do tej pory ofiary śmiertelne COVID-19 w Polsce to dwie osoby w wieku 32 i 37 lat.
"Dla nich choroba COVID-19 skończyła się powikłaniami i śmiercią. Przynajmniej w jednym z tych przypadków mieliśmy do czynienia z innymi schorzeniami i musimy pamiętać, że nawet jeśli jesteśmy młodzi, ale są inne schorzenia, do których dokłada się COVID-19, to niestety zagrożenie życia jest bardzo duże"
- powiedział Andrusiewicz.