Badanie, zatytułowane „Ocena odporności i ponownej infekcji SARS-COV-2” (SIREN), przeprowadzone między 18 czerwca a 24 listopada 2020 r., wykazało również, że chociaż ponowna infekcja jest możliwa, wydaje się być rzadka, przynajmniej przez pierwsze pięć miesięcy po zachorowaniu.
Badanie zostało opublikowane po raz pierwszy pod koniec ubiegłego tygodnia. Pisano o tym między innymi w czasopiśmie The BMJ i czasopiśmie naukowym Nature.
Spośród uczestników badania, którzy już zachorowali (około 6600), tylko 44 (mniej niż 1%) zostało ponownie zakażonych wirusem. Innymi słowy, odpowiedź immunologiczna po pierwszej infekcji zmniejszyła ryzyko ponownego zarażenia się wirusem o 83%. Naukowcy nie wiedzą natomiast, jak długo trwa ochrona poza ramami czasowymi tego badania.
Ponadto tylko około 30% osób z reinfekcją zgłosiło jakiekolwiek objawy, w porównaniu z objawami u 78% osób, które zaraziły się wirusem po raz pierwszy.
Ale, jak zauważono, u osób, u których doszło do reinfekcji, nadal istniała duża szansa, że przekażą wirusa innym.
Naukowcy zwrócili uwagę, że celem badania nie była ocena, czy objawy podczas drugiej infekcji były łagodniejsze, czy cięższe niż podczas pierwszej infekcji, a to pytanie wymaga dalszej analizy.
W badaniu wzięły udział głównie młode kobiety w średnim wieku, u których zwykle występują mniej poważne objawy niż u osób starszych.
Badanie zostało przeprowadzone przed wystąpieniem mutacji brytyjskiej, która mogłaby zmienić dynamikę jego wyników. Pojawiły się sugestie, że istnienie mutacji obniżyłoby skuteczność odpowiedzi immunologicznej, ale potrzebne byłyby dalsze badania.