Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku Radosław Hancewicz poinformował dziś, że białostocki Drugi Urząd Skarbowy przekazał miejscowej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej 210 litrów alkoholu. Dodatkowe 58 litrów dostali suwalscy strażacy od tamtejszego urzędu skarbowego.
To alkohol zatrzymany podczas kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy KAS na terenie województwa; część pochodzi ze zlikwidowanej bimbrowni, a część została zarekwirowana podczas przeszukania na prywatnej posesji. Po zakończonych postępowaniach sądowych jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa orzekł sąd.
- Przekazany alkohol zostanie wykorzystany do zabiegów dezynfekcyjnych koniecznych w profilaktyce przeciwko koronawirusowi
- dodał Hancewicz.
W przypadku wojewódzkiego sanepidu to druga partia nielegalnego alkoholu przekazana tej instytucji przez Krajową Administrację Skarbową. 27 marca trafiły tam ponad 264 litry alkoholu o różnej mocy, zarekwirowanego przez KAS podczas kontroli na polsko-białoruskich przejściach granicznych oraz na bazarach i targowiskach w Podlaskiem. Szefowa WSSE w Białymstoku Elżbieta Kraszewska mówiła, że alkohol będzie wykorzystywany do odkażania miejsc i sprzętów (również laboratoryjnych), które wymagają dezynfekcji.
Jak wynika ze statystyk, w 2019 r. KAS w Podlaskiem zarekwirowała łącznie 18,5 tys. litrów alkoholu, zarówno z przemytu na granicy z Białorusią, kontroli na targowiskach, jak również wskutek likwidacji kilku dużych bimbrowni w regionie. Zwykle po zakończeniu postępowań sądowych zajęty nielegalny towar jest utylizowany, ale w obecnej sytuacji alkohol może być wykorzystany w walce z epidemią koronawirusa.