- Ta Wielkanoc była dużym obciążeniem psychicznym dla większości z nas, bo nie mogliśmy spotkać się z rodziną. Cała ta sytuacja jest mocno obciążająca, ale jest bardzo głęboki sens tego, co robimy
- powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Szef rządu zapowiedział dziś nowe zasady, które nazwał "zasadą trzech i".
- W ramach nowej rzeczywistości gospodarczej chcemy zaprezentować nowe reguły: zasada trzech "i" - izolacja, identyfikacja i identyfikacja. Izolacja, czyli musimy zachować właściwy dystans i maseczki, które od dziś w komunikacji publicznej i na zewnątrz budynków obowiązują po to, by zmniejszyć prawdopodobieństwo transmisji koronawirusa. Identyfikacja, czyli będziemy wdrażać sztukę identyfikowania, kto z kim miał kontakty. I trzecie "i" to informatyzacja - jak najwięcej pracy zdalnie, cyfrowych procesów, po to by nie musieć wchodzić w bezpośredni kontakt pomiędzy osobami
- wymieniał.
Morawiecki dodał również, że w Polsce jest dużo lepsza sytuacja niż w innych krajach europejskich.
- Z całą pewnością na ten moment mamy lepszą sytuację niż w Europie zachodniej. Dziś pokazujemy również drogę - pełną nadziei, ale oznaczającą, że utrzymujemy dyscyplinę społeczną. Pewne obostrzenia na pewno długo będą obowiązywały - zakaz większych zgromadzeń, imprez, koncertów. Ale tam, gdzie mamy wysokie prawdopodobieństwo, że nie będzie to wpływało na gwałtowny przyrost zakażeń, to decydujemy się na takie zmiany
- zaznaczył szef rządu.
- Walka z koronawirusem dziś się nie kończy, ale przechodzimy do kontrofensywy
- zapowiedział Morawiecki.