W najbliższych dniach nasz narodowy przewoźnik lotniczy planuje kolejne rejsy ratunkowe, mające na celu sprowadzenie do kraju tych naszych rodaków, którzy z powodu rozprzestrzeniania się
koronawirusa i wstrzymania ruchu lotniczego oraz kolejowego nie mogli w normalnym trybie wrócić do domów. To bezprecedensowa w historii polskiego lotnictwa akcja ratunkowa
– ocenia PLL LOT.
– Koncentrujemy wszystkie nasze siły na organizowaniu akcji ratunkowej dla naszych rodaków przebywających poza granicami Polski. Dokładamy wszelkich starań, żeby możliwie szybko sprowadzić do kraju jak największą liczbę Polaków w sytuacji, gdy coraz więcej krajów zamyka granice w obawie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2
– podkreśla Maciej Wilk, członek zarządu ds. operacyjnych w Polskiej Grupie Lotniczej.
– A w wyniku wstrzymania ruchu lotniczego nawet kilkaset tysięcy Polaków mogło być pozbawionych możliwości powrotu do Polski.
Spółka PLL LOT organizuje specjalne loty czarterowe w różne regiony świata, aby zabrać rodaków do domu. Zaplanowane są również dodatkowe rejsy, np. z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Cypru, Malty oraz USA, na podstawie szacunków dotyczących liczby Polaków wracających z tych kierunków.
– Operacja #LOTdoDomu to dziś jedyny sposób na umożliwienie powrotu do domu tysięcy Polaków, którzy pozostali poza granicami kraju. Organizacja tej operacji jest ogromnym wyzwaniem nie tylko ze względu na zamkniętą przestrzeń powietrzną wielu krajów, ale także z uwagi na fakt, że odbieramy naszych rodaków także z tych portów, które nie są regularnymi destynacjami LOT-u. To wymaga ogromnego zaangażowania służb dyplomatycznych, uzyskania licznych zgód i zapewnienia pełnego zaplecza technicznego
– podkreśla kapitan Tadeusz Wrona, jeden z najbardziej znanych pilotów PLL LOT.
Wszyscy Polacy, którzy chcą powrócić do kraju, mogą zgłaszać zapotrzebowanie na przelot za pośrednictwem platformy internetowej LOT-u dostępnej pod adresami: LOTdoDomu.com oraz
LOTdoDomu.pl.
– Operację uruchomiliśmy 14 marca i tylko do dzisiaj do Polski sprowadziliśmy ponad 8,5 tys. Polaków, wykonując 56 operacji lotniczych z kilkudziesięciu kierunków na całym świecie. W tym
między innymi z Ammanu, Aten, Chicago, Delhi, Dublina, Lizbony, Londynu, Nowego Jorku, Reykjaviku, Stambułu i Tbilisi. W kolejnych dniach planujemy dalsze operacje ratunkowe, o których na bieżąco Państwa informujemy
– dodaje Maciej Wilk.