Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Koronawirus we Włoszech wciąż zbiera śmiertelne żniwo! Ale jest i dobra informacja

Kolejne dramatyczne informacje docierają do nas z Włoch, gdzie epidemia koronawirusa wciąż zbiera śmiertelne żniwo. W ciągu ostatniej doby zmarły 743 zakażone osoby, a łączna liczba zgonów wzrosła już do 6820. Na szczęście trzeci dzień z rzędu spada liczba nowych zakażeń.

Autor:

W całym kraju jest obecnie 54 tys. zakażonych, o 3600 więcej niż dzień wcześniej. Wyleczonych zostało dotąd 8300 chorych. Na oddziałach intensywnej terapii przebywa prawie 3400 osób.

Sytuacja we Włoszech jest dramatyczna. W kostnicach brakuje miejsca na ciała ofiar COVID-19. Wojskowe ciężarówki transportują je do innych miast, co nazywane jest "transportami grozy". 

W analizie danych przedstawionych na konferencji prasowej w Rzymie odnotowano, że trzeci dzień z rzędu spada liczba nowych zakażeń. Wczoraj było ich 3780, a w niedzielę prawie 4 tysiące. Natomiast wzrasta znowu liczba zgonów: we wtorek poinformowano o 743, podczas gdy w dwóch poprzednich dniach było ich 602 i 651. Wzrosła m.in. liczba zgonów w Lombardii. Odnotowano ich w ciągu dnia 402, podczas gdy dobę wcześniej 320. 

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej