Podczas codziennej konferencji prasowej dyrektor generalny w resorcie zdrowia i solidarności Jerome Salomon powiedział, że stan 1297 chorych jest bardzo ciężki; wymagają oni podtrzymywania funkcji życiowych.
Paryscy lekarze spodziewają się, że szczyt zachorowań nastąpi w kwietniu.
- Pracujemy jak najszybciej nad tym, by zwiększyć liczbę łóżek na oddziałach intensywnej terapii
- powiedział szef oddziału chirurgii i intensywnej terapii szpitala uniwersyteckiego w Paryżu Ambroise Pare.
We wtorek w południe wszedł w życie nakaz pozostawania w domu, który będzie obowiązywał przez co najmniej dwa tygodnie.
Dziś władze Paryża zamknęły bulwary nad Sekwaną i Pola Marsowe wokół wieży Eiffla oraz trawniki przy kompleksie Les Invalides, by ograniczyć rozwój epidemii.
- Zakaz będzie obowiązywał przez weekend
- poinformowała paryska prefektura.