Amerykańskie władze mówią, że scenariusze rozwoju epidemii zakładają od 100 tys. do nawet 240 tys. ofiar śmiertelnych epidemii w USA. Szczyt zakażeń w Stanach Zjednoczonych ma przypaść w okolicach świąt wielkanocnych.
Najbliższe dwa tygodnie "będą bolesne" - ocenił wczoraj na konferencji prasowej w Białym Domu prezydent USA Donald Trump. Zaapelował do Amerykanów o przestrzeganie rządowych wytycznych.
- To sprawa życia i śmierci
- zaznaczył.