Jak poinformował starosta białobrzeski Sylwester Korgul, na 80 poddanych kolejnemu badaniu pensjonariuszy i pracowników DPS, 61 osób ma wynik ujemny, a 19 – dodatni.
- Wyraźnie widać, że po ponad tygodniu tendencja jest mocno spadkowo. Dzięki temu będzie możliwe przeorganizowanie pracy personelu tej jednostki i dokonanie dalszego skutecznego odizolowania osób zarażonych od tych z ujemnym wynikiem testu
– powiedział starosta białobrzeski.
Według Korgula niektórym pracownikom już skończyła się kwarantanna domowa i będą mogli wrócić do pracy. "Jest duża szansa, żeby osoby zdrowe weszły do ośrodka i podmieniły personel, który opiekuje się podopiecznymi od ponad tygodnia" – zaznaczył starosta.
Dodał, że przykrym wydarzenie był natomiast stwierdzony wczoraj zgon jednego z pensjonariuszy. 68-letni mężczyzna cierpiał na przewlekłe chory, był też zarażonych koronawirusem. Według starosty nie wiadomo, czy śmierć pensjonariusza miała związek z zakażeniem SARS-CoV-2. "Z informacji, które otrzymaliśmy od dyrektora i pielęgniarki, stan tego pacjenta był identyczny zarówno przed kwarantanną, jak i w trakcie" – powiedział Korgul. Dodał, że stan osób z dodatnim wynikiem przebywających w placówce jest raczej dobry. Nikt nie wymagał hospitalizacji.
Starosta białobrzeski potwierdził, że liczne przypadki koronawirusa ujawniono także w ostatnich dniach w znajdującym się na terenie jego powiatu Niepublicznym Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczego "Jaśmin" w Starym Goździe w gm. Stara Błotnica, gdzie pozytywny wynik na obecność koronawirusa ma 23 pacjentów i 6 osób z personelu.
Wójt Starej Błotnicy Marcin Kozdrach powiedział, że w ośrodku jest trudna sytuacja. "Staramy się pomagać, jak możemy; dostarczać dla personelu środki ochrony osobistej: maseczki, rękawiczki, zamówiliśmy też płyn do dezynfekcji" – stwierdził Kozdrach.
Na terenie pow. białobrzeskiego i sąsiadującego z nim pow. grójeckiego ujawniono ogniska koronawirusa w trzech placówkach opiekuńczych dla osób wiekowych i schorowanych; w Niedabylu, Starym Goździe i Tomczycach.
Pierwszy przypadek koronawirusa w tej części Mazowsza stwierdzono u pielęgniarki ze szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą (pow. grójecki). Potem okazało się, że zarażony jest również lekarz z pogotowia ratunkowego w Grójcu. W kolejnych dniach lawinowo wzrastała liczba pracowników obydwu szpitali oraz pacjentów zarażonych koronawirusem.
Jak wynika z danych Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Grójcu, w powiecie grójeckim do tej pory potwierdzono laboratoryjnie 112 przypadków zarażenia koronawirusem. Hospitalizowanych z powodu podejrzenia zakażenia Covid-19 jest obecnie 18 osób. Kwarantanną domową są aktualnie objęte 1062 osoby. W powiązaniu z Covid-19 nastąpiły cztery zgony mieszkańców powiatu grójeckiego. Zmarły dwie kobiety w wieku 59 i 87 lat i dwaj mężczyźni w wieku 61 lat i 71 lat.