Jak informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna", eksperci nie mają wątpliwości, że wzrost popytu na antydepresanty ma związek z pandemią. Z jednej strony pojawiają się lęki związane z samą chorobą, z drugiej – wiele osób odczuwa już stresogenne skutki gospodarcze.
Z analizy przygotowanej dla "DGP" przez doradczą firmę PEX PharmaSequence wynika, że sprzedaż preparatów uspokajających i nasennych między 9 marca a 10 kwietnia wyniosła 4,5 mln sztuk. Oznacza to 24-proc. wzrost względem tego samego okresu 2019 r. Wzrósł też popyt na preparaty antydepresyjne i przeciwpsychotyczne. Sprzedaż tych pierwszych zwiększyła się o 33 proc. – do 2,8 mln sztuk. Jeśli chodzi o leki przeciwpsychotyczne, Polacy kupili ich w sumie 1,6 mln sztuk, czyli o 24 proc. więcej niż rok temu.
"DGP" podaje, że na poprawę samopoczucia w ciągu ostatnich 30 dni wydaliśmy – pacjenci i NFZ w wyniku refundacji – ponad 200 mln zł.