Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Konopie włókniste szansą gospodarki?

Czy w dobie kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa konopie włókniste mogą być szansą dla polskich rolników i przedsiębiorców? Wiele wskazuje, że tak. Narastająca wizja głębokiej recesji spowodowanej epidemią wymusza bowiem poszukiwania rozwiązań stymulujących gospodarkę. Szczególnie w tych branżach, które szeroko oddziałują na inne sektory gospodarki, bo to one stwarzają realną perspektywę utrzymania i kreowania miejsc pracy.

Autor:

Duże zapotrzebowanie na surowiec sprawia, że już od dłuższego czasu coraz więcej polskich rolników decyduje się na uprawę konopi włóknistych. W ostatnim dziesięcioleciu areał uprawy konopi włóknistych wzrósł w Polsce pięciokrotnie – do ok. 3 tys. ha (dane ARiMR na podstawie wniosków o dopłaty bezpośrednie).

Jak wskazują eksperci, Polska posiada wiele atutów, aby zająć pozycję europejskiego lidera branży konopnej, zarówno jeśli chodzi o uprawę jak i o przetwórstwo. Mamy optymalne warunki klimatyczne do prowadzenia upraw konopi przemysłowych, a także stosunkowo duży areał przeznaczony pod uprawę. Co ważne, uprawa konopi nie wymaga stosowania środków ochrony roślin, co daje szanse na rozwój ekologicznego rolnictwa w Polsce. Szczególną cechą konopi włóknistych jest możliwość bardzo szerokiego ich zastosowania – od przemysłu spożywczego i kosmetycznego po budownictwo. 

Potencjał naszego rynku potwierdza fakt, że w Polsce pojawia się coraz więcej inwestorów zainteresowanych konopiami przemysłowymi. Inwestorzy najczęściej pochodzą z USA lub Kanady. Przed dwoma laty kanadyjski potentat konopny The Green Organic Dutchman Holdings Ltd. przejął spółkę HemPoland, pierwszą prywatną spółkę z licencją na uprawę i przetwórstwo konopi przemysłowych w Polsce. W ub.r. kanadyjska spółka StillCanna kupiła za ok. 90 mln zł Olimax New Technologies, spółkę z Bilczy pod Kielcami, posiadającą własną odmianę konopi: Glyana. 

O ile impuls do rozwoju branży w Polsce niewątpliwie dają inwestorzy zagraniczni, to produkcja bazuje na polskim know-how. Poznański Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich jest jednym z czołowych ośrodków na świecie zajmujących się uprawą roślin konopnych na cele nasienne.  

− Obserwujemy światowe trendy i wzrost zainteresowania konopiami. Instytut zawarł bardzo korzystne kontrakty ze Stanami Zjednoczonymi na dostawę nasion konopi polskiej odmiany Białobrzeska. Ta odmiana konopi jest wypracowana przez Instytut i jesteśmy właścicielem tej odmiany. Okazała się ona dla Amerykanów najbardziej wartościową odmianą, spełniającą wszystkie wymagania stawiane konopiom przez amerykańskich odbiorców

– mówi dyrektor Instytutu dr hab. Małgorzata Zimniewska. 

Przed kilkoma tygodniami Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich otrzymał prestiżowe wyróżnienie w ramach konkursu Polski Produkt za unikatową w skali światowej odmianę konopi przemysłowych Henola, komercjalizowaną w ramach Programu Konopnego. Konkurs zorganizowały Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Nasz resort rolnictwa dostrzega szanse, jaka może stać się dla Polski dynamiczny rozwój rynku konopi włóknistych. - Potencjał w zakresie uprawy roślin włóknistych jest w tych czasach ogromny. Dla rolnictwa umiejętność wyszukiwania i wykorzystania rozmaitych nisz, nawet tych zapomnianych, jak rośliny włókniste, jest przyszłością - przekonywał minister Jan Krzysztof Ardanowski podczas konferencji „Polskie rośliny włókniste i zielarskie dla innowacyjnej biogospodarki”. 

Wspomniany wyżej Program Konopny to tylko jedna z form wsparcia upraw konopi włóknistych w Polsce. To także szereg działań podejmowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

- Działania te mają na celu m.in. poprawę współpracy producentów poprzez stworzenie grup organizacji producentów i ich zrzeszeń, zacieśnienie współpracy w łańcuchu marketingowym poprzez wprowadzenie obowiązku podpisywania umów na dostarczanie produktów rolnych, ograniczanie nieuczciwych praktyk handlowych, współpracę z instytutami naukowo-badawczymi podległych ministrowi. Oczywiście naszym głównym partnerem i propagatorem tej uprawy jest Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich - aktywny partner dla rolników, którzy chcą się podejmować tej uprawy

– mówił podsekretarz stanu w MRiRW Ryszard Kamiński. Rolnicy decydujący się na uprawy otrzymują również dopłaty bezpośrednie z UE.

Warto zauważyć, że choć uprawy konopi włóknistych często postrzegane są jako ciekawostka i nowinka w rolnictwie, to mają bardzo długą tradycję. Konopie włókniste są jednymi z najstarszych roślin uprawianych przez człowieka – w Azji uprawiane były już około 8 000 lat p. n. e. W Polsce historia upraw konopi włóknistych w Polsce sięga dziesięcioleci wstecz. W okresie przed II wojną światową przeciętna powierzchnia upraw przekraczała rocznie 30 tys. ha. W tamtym czasie uprawy były zlokalizowane na Żuławach (Elbląg-Malbork), Lubelszczyźnie (Krasnystaw, Lublin) oraz Dolnym Śląsku. Mimo że konopie włókniste przeżywają obecnie swoisty renesans, przedstawiciele branży mierzą się w swojej działalności z krzywdzącymi stereotypami i niepewnością prawa.

- W uprawach konopi włóknistych jest ogromny potencjał – zarówno dla polskich rolników, jak i dla polskiej gospodarki. Aby ta branża mogła osiągnąć większą skalę, potrzebujemy zmierzyć się z wyzwaniami w otoczeniu prawnym – na poziomie UE i Polski

– mówił Jacek Kramarz z European Industrial Hemp Association w Sejmie na posiedzeniu Podkomisji stałej do spraw biogospodarki i innowacyjności w rolnictwie.

Przedstawiciele branży podnoszą, że na poziomie Unii Europejskiej CBD oraz inne kannabinoidy znajdują się w katalogu Nowej Żywności, mimo że tradycja wykorzystania konopi włóknistych w przemyśle spożywczym jest bardzo bogata i dobrze udokumentowana. W przeciwieństwie do THC (występującego w dużych ilościach w konopiach indyjskich), CBD nie wykazuje właściwości psychoaktywnych, nie uzależnia i nie powoduje negatywnych skutków ubocznych.  Zgodnie z publikacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat wykorzystania CBD, nie odnotowano przypadków nadużycia lub uzależnienia wynikających z wykorzystaniem CBD, bądź efektów o negatywnym charakterze społecznym. Jeśli chodzi o prawo polskie, to ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii dopuszcza uprawę konopi włóknistych, zawierających do 0,2% THC (polskie uprawy spełniają ten wymóg). Jednak limit dotyczący zawartości THC został zdefiniowany wyłącznie dla rośliny, nie ma zdefiniowanych formalnie limitów dla produktów konsumenckich. To rodzi ciągłą niepewność po stronie producentów i przetwórców.

W rządzie trwa dyskusja na temat wykorzystania potencjału rynku konopi włóknistych. W zeszłym miesiącu Ministerstwo Rolnictwa wystąpiło do resortu zdrowia z propozycją zmian przepisów ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zakresie uprawy konopi włóknistych.

Zaproponowane zmiany dotyczą m. in. zmniejszenia obciążeń i ograniczeń administracyjnych związanych z monitorowaniem upraw oraz skupu konopi, kierunków ich zagospodarowania, penalizacji producentów uprawiających odmiany konopi dopuszczonych do uprawy, a także definicji konopi włóknistych - poinformował wiceminister rolnictwa Jan Białkowski.

Mimo istniejących obecnie barier uprawiane w Polsce konopie włókniste z powodzeniem są wykorzystywane na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, produkcji materiałów budowlanych, a także na materiał siewny. Szacuje się, że łącznie można znaleźć przeszło 50 tys. przykładów zastosowań konopi włóknistych zaczerpniętych z sektora przemysłowego! Tak szerokie zastosowanie konopi włóknistych w wielu branżach to szansa dla polskich przedsiębiorstw w dobie niepewności gospodarczej. 
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane