Wszyscy pracownicy i pensjonariusze skarżyskiego domu pomocy społecznej zostali poddani kwarantannie zamkniętej po tym, jak u czterech osób wykryto zarażenie koronawirusem. Trzech pensjonariuszy jest leczonych w szpitalu w Starachowicach, pracownik DPS hospitalizowany jest w Klinice Chorób Zakaźnych w Kielcach.
"Wszystkie osoby przebywające w placówce miały pobrane dwukrotnie wymazy do badań. Wszystkie wyniki badań były ujemne"
– zaznaczył starosta.
Dodał, że sytuacja w placówce powoli wraca do normy.
"Sanepid podjął decyzję o zakończeniu kwarantanny zamkniętej. Na obecną chwilę placówka pracuje normalnie, oczywiście z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa i ochrony osobistej"
– powiedział Berus.
Nadal zamknięte są cztery oddziały (neurologia, udarowy, rehabilitacji neurologicznej i chirurgia) Szpitala Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej. Do tej pory obecność koronawirusa stwierdzono u ponad 40 pracowników i pacjentów tej placówki.
"Pierwszy powinien ruszyć oddział chirurgii. Organizujemy w tej chwili personel tak, aby w czwartek oddział rozpoczął ponowną działalność. Jeśli chodzi o pozostałe trzy oddziały, mamy tam jeszcze braki kadrowe. Musi upłynąć jeszcze przynajmniej tydzień, aby i one wznowiły działalność"
– podkreślił dyr. szpitala Leszek Lepiarz.
Powiat skarżyski to jak dotąd największe ognisko koronawirusa w woj. świętokrzyskim. Do tej pory obecność wirusa SARS-CoV-2 stwierdzono u 68 osób.
W regionie świętokrzyskim zakażenie potwierdzono u 142 osób, zmarło dwóch mieszkańców województwa.