- Dalej was proszę, zostańcie w domu, bądźcie ostrożni i odpowiedzialni, jak do tej pory
- mówił komisarz zwracając się do obywateli. Dodał przy tym: "Używajcie mózgu, waszego wielkiego poczucia odpowiedzialności. Wirus nie został jeszcze pokonany. Ten nieznany wróg, silny i niewidzialny jest dalej wśród nas".
- Jesteśmy na dobrej drodze, zaczęliśmy widzieć wskaźniki dodające nam codziennie do uczucia bólu także nadzieję, ale nie jesteśmy jeszcze na końcu tunelu
- wyjaśnił Arcuri. Zaznaczył, że definitywny koniec kryzysu nastąpi dopiero wraz z wynalezieniem skutecznej szczepionki.
- Na razie mamy tylko jedno antidotum: nas samych, nasze zachowania
- stwierdził rządowy komisarz.
Wczoraj rząd Giuseppe Contego przedłużył do 3 maja restrykcje w kraju, w tym zakaz podróży i wychodzenia z domu bez uzasadnionego powodu oraz zawieszenie produkcji z wyjątkiem tej niezbędnej.
Dotychczasowy bilans epidemii we Włoszech to ponad 18,8 tysiąca zmarłych i 147 tysięcy potwierdzonych przypadków zakażeń. Notuje się dzienny spadek liczby zmarłych i hospitalizacji; krzywa epidemii zaczęła spadać.