Po godzinie 14 rozpoczęło się posiedzenie Sejmu, który ma zająć się zmianami w regulaminie Izby, związanymi z pracami parlamentarzystów w warunkach epidemii koronawirusa.
Przeciwni takim zmianom są posłowie Platformy Obywatelskiej i Konfederacji. Między innymi posłanka Iwona Hartwich, która na Twitterze zarzucała Prawu i Sprawiedliwości, że "boi się o siebie". Tymczasem jak się okazało, sama mogłaby dziś skorzystać z możliwości uczestniczenia w posiedzeniu online, ponieważ nie mogła pojawić się w Sejmie.
"Moi drodzy. Do wczoraj byłam przekonana, że pojawie się na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu. Niestety, mój mąż od jakiegoś czasu poważnie gorączkuje. W związku z poczuciem odpowiedzialności - nie pojawię się na dzisiejszych obradach. Proszę o zrozumienie, Iwona Hartwich"
- napisała na Twitterze.
Moi drodzy.
— Iwona Hartwich (@iwonahartwich) March 26, 2020
Do wczoraj byłam przekonana, że pojawie się na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu.
Niestety, mój mąż od jakiegoś czasu poważnie gorączkuje. W związku z poczuciem odpowiedzialności - nie pojawię się na dzisiejszych obradach.
Proszę o zrozumienie, Iwona Hartwich.