Ewa Minge w obliczu epidemii nie załamuje się, zamiast tego myśli, jak może pomóc. Dziś poinformowała, że udało jej się pozyskać materiał na maseczki medyczne, które zostaną uszyte w jej szwalni za darmo.
Od wczoraj trwa produkcja maseczek medycznych dla szpitali, które się o to do nas zgłosiły. Zdobyliśmy surowiec i dopóki nam go starczy pracujemy . ZA DARMO .Nie szukamy w tej tragedii jak zarobić na brakach i jak wpakować swoje kieszenie do źródełka . Jesteśmy jednym z sektorów o najgorszych perspektywach w obliczu kryzysu . Nie wiem czy będziemy razem kolejne 30lat ale zrobię wszystko by tak było
- pisze na Instagramie projektantka.
Moja prosta prośba do Polaków , kupujcie polskie , regionalne wyroby , wspierajcie małe sklepiki , bary, restauracje, producentów. Zjednoczmy się mądrze. Marka Fendi tak kochana przez polskie gwiazdy wypuściła na rynek maseczki z logo za 180 £ . Tak drodzy Państwo kupujcie polskie za polskie pieniądze , od sąsiada , od Polaka . To na początek nam wszystkim pomoże. Bo to my Polacy dowozimy jedzenie do szpitali , seniorów , my szyjemy maski , ubrania ochronne . Żaden Chińczyk czy Niemiec Wam dzisiaj nie pomoże
- apeluje Minge.
A ci co kręcą cenami w swoich małych sklepikach , wykorzystując braki na rynku, lub co wykupili w sklepach i teraz sprzedają w internecie ...jesteście ohydni i jak za czasów wojny powinno się was piętnować
- dodała na zakończenie projektantka.