Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »
Z OSTATNIEJ CHWILI
Glapiński: W najbliższym czasie może pojawić się przestrzeń do obniżenia stóp procentowych • • • Prezes NBP: w III kw. inflacja obniży się w pobliże 3,5 proc., czyli do górnej granicy celu inflacyjnego. • • • Glapiński: na koniec roku inflacja wyniesie 4,2 proc., a nie 4,8 proc., jak wynikało z projekcji. • • • Prezes NBP: przewidujemy, że inflacja będzie niższa i że będzie maleć, także inflacja bazowa będzie maleć. • • • Glapiński: RPP oczekuje, że sytuacja zmieniła się w kierunku obniżania stóp procentowych. • • • Prezes NBP: Chociaż jest decyzja o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian, to zasadniczo zmieniło się nastawienie RPP • • • Glapiński: na wzroście wyceny złota w ostatnim czasie zyskaliśmy prawie 40 mld zł. • • •

"Dzisiaj rozpoznanie koronawirusa stawiamy głównie osobom bez objawów". Prof. Gielerak o sytuacji epidemicznej

- Dziennie rozpoznajemy kilkanaście osób. To jest dokładnie tyle, ile rozpoznawaliśmy w szczycie epidemii. W szczycie epidemii zdecydowana większość osób, u których stawialiśmy pozytywne rozpoznanie to były osoby z klinicznymi objawami przeziębieniowymi. Dzisiaj zdecydowana większość, w których stawiamy pozytywne rozpoznanie ws. koronawirusa to osoby bezobjawowe

Prof. gen. Grzegorz Gielerak
Prof. gen. Grzegorz Gielerak
screen Telewizja Republika

Z dnia na dzień rośnie w Polsce dobowy bilans zakażeń koronawirusem. W 19 powiatach w Polsce przywrócono część obostrzeń, w tym nakaz zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. W programie "W punkt" w rozmowie z Katarzyną Gójską prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego zwraca uwagę, że aktualna sytuacja wygląda źle, choć "koronawirus powoduje mniejsze skutki kliniczne".

- Objawy wywoływane u większości pacjentów są mniej nasilone, są często bezobjawowe. Jeśli chodzi o liczbę przypadków - sytuacja wygląda źle. To sytuacja bardzo niepokojąca. Osób zgłaszających się do naszego szpitala z podejrzeniem jest w granicach 250 - w szczycie epidemii mieliśmy ok. 500 osób tygodniowo. Dziennie rozpoznajemy kilkanaście osób. To jest dokładnie tyle, ile rozpoznawaliśmy w szczycie epidemii. W szczycie epidemii zdecydowana większość osób, u których stawialiśmy pozytywne rozpoznanie to były osoby z klinicznymi objawami przeziębieniowymi. Dzisiaj zdecydowana większość, w których stawiamy pozytywne rozpoznanie ws. koronawirusa, to są osoby zgłaszające się przy okazji zupełnie innych dolegliwości, czasem to osoby do planowych hospitalizacji. Te osoby są bezobjawowe

- powiedział lekarz.

Jak podkreślił prof. Gielerak, osób zakażonych w naszym otoczeniu może być więcej, niż się wydaje, stąd stosowanie się do zaleceń sanitarnych jest pożądane i właściwe. Dodał, że szczególnie stosują się do zaleceń osoby starsze, dla których koronawirus stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Czy koronawirus się zmienił? 

- Na to jednoznacznie z punktu widzenia naszego terenu, Polski, nie mogę odpowiedzieć, natomiast dysponujemy danymi z rynku brytyjskiego. Brytyjczycy dokonali badań molekularnych tamtejszego szczepu i okazało się, że w Birmingham ten szczep całkowicie zdominował, wyparł szczep z Wuhan. Jest on zmutowany w jednym tylko nukleotypie, efektem czego są dwa czynniki. Jest znacznie bardziej zakaźny - tak jak klasyfikowaliśmy na początku koronawirus jako wirus o miernej zdolności przenoszenia z osoby zakażonej na osoby podatne, w skali 1-10 miał wartość 4, przy czym wirus odry ma wartość 9. Natomiast jednocześnie jego przebieg kliniczny jest łagodniejszy. Czy z tą sytuacją mamy do czynienia w Polsce, czy ten wirus zmutował w Polsce - trudno mi na ten temat powiedzieć

- mówił prof. Grzegorz Gielerak.

- Warunki atmosferyczne, w jakich wirus obecnie funkcjonuje, są dla niego skrajnie niekomfortowe. Wysokie temperatury, promieniowanie UV, kwestie wilgotności w których jego zdolności biologiczne zarażania i wywoływania skutków klinicznych są mniejsze i dlatego obserwujemy taki przebieg epidemii - dodał.

 



Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

#koronawirus

maa