„W sumie cztery osoby zmarły z powodu powikłań, wywołanych przez koronawirusa. W tym czwartym przypadku sprawdzamy jeszcze, czy (na pewno) był to koronawirus” – powiedział Łukaszenka w wywiadzie dla telewizji Mir, przytoczonym przez gazetę „Zwiazda”.
Prezydent Białorusi oznajmił, że jest informowany o każdym przypadku śmiertelnym. Oświadczył również, że „śmierci człowieka nie da się ukryć, bo krewni dostają akt zgonu”.
Łukaszenka zapowiedział, że przekaże mediom statystykę dotyczącą zgonów spowodowanych przez nowego wirusa. „Przygotuję pełną informację. My absolutnie niczego nie ukrywamy” – oświadczył.
Wcześniej media niezależne informowały, że w przypadku jednej z ofiar Covid-19 w akcie zgonu nie wskazano go jako przyczyny śmierci. Według dziennikarzy takie sytuacje mogą się powtarzać, ponieważ władze są zainteresowane tym, by statystyki przypadków śmiertelnych były jak najniższe.
Wieczorem ministerstwo zdrowia Białorusi potwierdziło śmierć czterech osób zakażonych koronawirusem. Podało również, że liczba potwierdzonych przypadków zakażenia na Białorusi wzrosła do 304. „W szpitalach odbywają leczenie 254 zakażone osoby, 46 osób uznano za wyleczone” – poinformował w komunikacie resort zdrowia.